Marihuana i miażdżyca

Marihuana i miażdżyca

kolaż: Joanna Titeux/pinezka.pl

   Kanabinoidy, czyli aktywne związki izolowane z konopi (Cannabis sativa) wzbudzają od lat zrozumiałe zainteresowanie młodzieży, rodziców, polityków, mediów, lekarzy. Zrozumiałe, ze względu na od dawna znane działanie narkotyczne. Medycznie rzecz ujmując, preparaty z konopi, czyli marihuana (z liści i pędów kwiatowych) i ganja (żywica) powodują zatrucie, charakteryzujące się uspokojeniem, zaburzeniami funkcji poznawczych, niezdolnością do używania pamięci krótkotrwałej, zmianami w postrzeganiu czasu i w percepcji ogólnej, brakiem koordynacji ruchowej oraz obniżeniem zdolności wykonawczych.

   Związki czynne z konopi to rodzina kanabinoidów – trojpierścieniowych związków cyklicznych o różnym stopniu aktywności. Główny psychoaktywny składnik marihuany, D9-tetrahydrocannabinol (D9-THC), został oczyszczony i zsyntetyzowany już 40 lat temu! [1]. Pozostałe, np.cannabinol i cannabidiol, nie dają tak silnych efektów, lecz mają aktywność przeciwdrgawkową i indukują syntezę enzymów wątroby.

   Działanie kanabinoidów na organizm jest wynikiem aktywacji receptorów dla tych związków, głównie receptora CB1, obecnego na powierzchni większości komórek centralnego układu nerwowego, prawie we wszystkich obszarach mózgu. Istnieje jednak także drugi receptor, CB2, który znajduje się głównie na komórkach układu odpornościowego i odpowiada za efekty przeciwzapalne i immunosupresyjne D9-THC.

   Obecność receptorów na komórkach ssaków wskazuje na to, że organizm wykształcił wewnętrzny system regulacyjny z użyciem kanabinoidów, zatem powinien również wytwarzać te związki. Rzeczywiście, naturalnymi, endogennymi aktywatorami receptorów CB są pochodne kwasu arachidonowego, najdokładniej zbadany jest anandamid (arachidonyletanolamid).
   Endogenne aktywatory CB są wytwarzane głównie w podwzgórzu, funkcjonując jako regulatory apetytu, procesów pamięciowych, odczuwania bólu. Wszystkie te związki, zarówno endo-, jak i egzogenne, posłużyły do syntezy analogów, aktywatorów (np. seria pomyślanych jako środki przeciwbólowe, lecz nigdy nie właczonych do produkcji przez firmę Pfizer) oraz inhibitorów (np. rimonabant firmy Sanofi, który blokuje ataki głodu i uzależnienia, a obecnie jest w fazie prób klinicznych jako lek przeciwko otyłości, paleniu papierosów i alkoholizmowi, a jest skuteczny także w leczeniu uzależnienia od kokainy i opiatów) [2].


Ilustr. Joanna Titeux/ pinezka.pl

    Na początku kwietnia w Nature [3] ukazała się praca dowodząca, że kanabinoidy podawane myszom z miażdżycą naczyń krwionośnych efektywnie hamują postęp tej choroby. Ponieważ miażdżyca naczyń jest jedną z najczęstszych przyczyn zgonu w krajach rozwiniętych, zainteresowanie jej zapobieganiem jest znaczne. Autorzy artykułu założyli, że ponieważ miażdżyca jest chroniczną chorobą zapalną naczyń, terapia kanabinoidami powinna zmieniać kluczowe dla jej rozwoju procesy zapalne (poprzez oddziaływanie z receptorami CB2, obecnymi na powierzchni limfocytów i makrofagów, komórek układu odpornościowego, odpowiedzialnych za powstawanie płytek miażdżycowych w naczyniach), tym samym ograniczając rozwój choroby.

  W przypadku mysich modeli chorób autoimmunologicznych, takich, jak stwardnienie rozsiane i artretyzm, terapia kannabinolem okazała sie skuteczna. Najpierw autorzy sprawdzili, że płytki miażdżycowe rzeczywiście mają receptory CB2, zarówno u ludzi, jak i w mysim modelu miażdżycy naczyń (którego używali w dalszych badaniach) dowodząc, że istnieje cel dla ich terapii. Następnie podawali myszom D9-THC, który okazał się hamować rozwój miażdżycy poprzez różnoraki wpływ na komórki układu immunologicznego (brak aktywacji, migracji i tym samym brak wzrostu płytki miażdżycowej, oraz hamowanie wydzielania związków wzmagających proces zapalny). Efekt ten ulegał zahamowaniu przy jednoczesnym podawaniu inhibitorów receptorów CB2, co oznacza, że rzeczywiście jest to specyficzny wynik działania D9-THC.
   Wart odnotowania jest też fakt, że dawka konieczna dla zahamowania postepów miażdżycy jest dużo mniejsza, niż dawka dająca efekt psychotropowy.

   Krótko mówiąc, jest to jeszcze jeden, bardzo dobrze udokumentowany przykład wykorzystania kanabinoidów w zapobieganiu chorobom związanym z układem odpornościowym oraz kolejny dowód na wykorzystanie związków znanych od dawna, poczynając od badań podstawowych, "ciekawskich" pytań, a kończąc na farmaceutykach.

 ----
Bibliografia:
1. Mechoulam, R., Gaoni, Y. (1967) The absolute configuration of delta-1-tetrahydrocannabinol, the major active constituent of hashish. Tetrahedron Lett. 12, s. 1109-1111.
2. Howlett, A. C., Breivogel, C. S., Childers, S. R., Deadwyler, S. A., Hampson, R. E., Porrino, L. J. (2004) Cannabinoid physiology and pharmacology: 30 years of progress. Neuropharmacology 47 suppl. 1, s. 345-358.
3. Steffens, S., Veillard, N. R., Arnaud, C., Pelli, G., Burger, F., Staub, C., Zimmer, A., Frossard, J.-L., Mach, F. (2005) Low dose oral cannabinoid therapy reduces progression of artherosclerosis in mice. Nature 434, s. 782-786.

Kolaż: Joanna Titeux/ pinezka.pl 

{jos_sb_discuss:22} 

Komentarze (1)

Zapisz się do RRS feed tego komentarza

Pokaz/Ukryj Komentarze

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

Powered by Azrul's Jom Comment for Joomla!
busy
 
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl