Czarny scenariusz Pentagonu. Zmiany klimatyczne cz. V.


Zmiany klimatyczne, cz. V

   W poprzednim odcinku zaprezentowałam sporządzone przez IPPC prognozy wpływu efektu cieplarnianego na klimat, przyrodę, gospodarkę i życie człowieka na różnych kontynentach. Jeżeli ktoś z czytelników poczuł się tymi przewidywaniami zaniepokojony, to uprzedzam – tamte scenariusze były optymistyczne w stosunku do prognozy, którą przedstawię tym razem.

   W 2003 r powstał sporządzony na zamówienie Pentagonu raport, dotyczący wpływu globalnych zmian klimatycznych na bezpieczeństwo Stanów Zjednoczonych. Jego autorzy, Peter Schwartz i Doug Randall, zdecydowali się poddać analizie wariant, który spośród wszystkich klimatologicznych scenariuszy zdawał się być najbardziej niepokojący. Uwagę ich zwróciły procesy związane z transportem ciepła przez Prąd Północnoatlantycki.

   Warto w tym miejscu przypomnieć, jak istotną rolę w globalnym transporcie ciepła w kierunku biegunów odgrywa ten prąd oceaniczny. Dzięki jego ciepłym wodom, ogrzewającym wybrzeża Europy, średnie temperatury w jej północnej części są o 9°C wyższe, niż dla podobnych szerokości geograficznych w innych rejonach globu, np. w Ameryce Północnej. Prąd ten stanowi zarazem istotny element oceanicznej cyrkulacji termohalinowej, kształtowanej przez temperaturę wód oraz ich gęstość, związaną ze stopniem zasolenia.
   Z niektórych danych geologicznych wynika, że w pewnych okresach historii Ziemi cyrkulacja termohalinowa na Północnym Atlantyku mogła zamierać. Ocieplenie, jakie nastąpiło ok. 15 tys. lat temu pod koniec epoki lodowcowej, spowodowało stopienie pokryw lodowych i zwiększyło napływ słodkiej wody do Północnego Atlantyku. Gdy skutkiem tego zasolenie wody uległo zmniejszeniu, zbyt mała gęstość uniemożliwiała przemieszczanie się wody w głąb oceanu, tym samym zakłócając cyrkulację termohalinową. W przypadku Prądu Północnoatlantyckiego zjawisko to powodowało, że był on "napędzany" nie przez obieg wody, a jedynie przez siłę wiatru. W efekcie prąd zaczął płynąć trasą położoną bardziej na południe, a tym samym przestał ogrzewać wybrzeża północnej Europy, zakłócając na jej terenie proces ocieplania klimatu i powodując powrót do warunków epoki lodowcowej.

   Naukowcy odkryli również, że około 8200 lat temu na Grenlandii i w północnej Europie miał miejsce spadek temperatury, który mógł być konsekwencją zakłócenia przepływu prądu wskutek dostawy wody z topnienia lodu o niższym zasoleniu.
   Jak twierdzą uczeni, możliwe jest występowanie na Północnym Atlantyku trzech różnych stanów cyrkulacji wód:
1) Prąd Północnoatlantycki dociera tylko do niższych szerokości geograficznych (epoka lodowa),
2) Prąd Północnoatlantycki dociera do wysokich szerokości geograficznych (okres ciepły),
3) Prąd Północnoatlantycki w ogóle zanika (tzw. przypadek Heinricha).

   Istnieją dowody, że współczesne globalne ocieplenie wpływa na cyrkulację oceaniczną. Obserwacje wykazują, że od 40 lat Północny Atlantyk staje się coraz mniej słony. Czy więc możliwe jest, że globalne ocieplenie spowoduje osłabienie, bądź całkowite zatrzymanie cyrkulacji termohalinowej i – paradoksalnie – oziębienie Europy?
   Taką właśnie możliwość przyjmują za punkt wyjścia autorzy Raportu Pentagonu. "Czarny scenariusz" zakłada, że powodowane globalnym ociepleniem silne topienie się lodów może doprowadzić do powstania przypadku Heinricha na Północnym Atlantyku, czego konsekwencją byłoby ochłodzenie północnej części Europy i Ameryki Północnej.

   W dalszych rozważaniach autorzy Raportu analizują zmiany, jakie na skutek zaniku Prądu Północnoatlantyckiego nastąpić mogą w poszczególnych częściach świata. W latach 2010-2020 da się już odczuć wyraźnie oziębienie klimatu w Skandynawii i północnej Europie. Do roku 2020 klimat Europy może się upodobnić do warunków panujących obecnie na Syberii. Chłód zapanuje również na ogromnych obszarach Azji, a towarzyszyć mu będą dotkliwe susze, związane z zanikiem deszczy monsunowych. Dla miliardów ludzi, którzy żyją dzięki uprawom uzależnionym od monsunów, oznaczać mogą one głód. Ochłodzenie i zmniejszenie liczby opadów wystąpi również w Ameryce Północnej.

   Raport Pentagonu nie ogranicza się jednak do określenia zagrożeń klimatycznych, lecz wychodząc od nich prognozuje zmiany w układzie geopolitycznym świata, wskazując na możliwe źródła i zarzewia konfliktów międzynarodowych, u podstaw których leżeć będą zmiany wywołane zjawiskami klimatycznymi. Prognoza ta skupia się wokół trzech zagrożeń, jakie mogą powstać w wypadku zaistnienia "czarnego scenariusza":
– spadek globalnej produkcji rolnej
– zmniejszenie dostępności i pogorszenie jakości wody pitnej
– ograniczenie dostępu do źródeł energii oraz innych surowców mineralnych z powodu gwałtownych sztormów i powodzi.

   Ta sytuacja może doprowadzić do powstania globalnego podziału na kraje, które zachowały swoje zasoby i kraje, których dostęp do zasobów znacznie się ograniczył. Te pierwsze będą dążyły do ochrony swoich zasobów przed drugimi, które z kolei mogą chcieć je uzyskać na drodze agresji. Stopniowe zmiany zachodzące na przestrzeni najbliższych 20 lat doprowadzić mogą na terenie Europy i Azji do utworzenia nowych sojuszy, mających za podłoże dostęp do żywności, wody i energii.

   Poniżej przytoczono kilka spośród możliwych zmian w światowej polityce i gospodarce, które, zdaniem autorów Raportu pojawić się mogą w efekcie prognozowanych zmian klimatycznych:
– rozpad Unii Europejskiej na skutek narastania konfliktów pomiędzy poszczególnymi krajami europejskimi,
– wzrost znaczenia Rosji jako dysponenta zasobów mineralnych i energetycznych, 
– krytyczna sytuacja, wywołana brakiem żywności i energii w Chinach, czego konsekwencją będzie wewnętrzny chaos, mogący doprowadzić do wojny domowej i walk przygranicznych, zwłaszcza wzdłuż granicy z Rosją,
– zaostrzenie, na skutek wzrostu ceny paliw, i tak już niestabilnej sytuacji w rejonie Zatoki Perskiej i Morza Kaspijskiego,
– intensyfikacja zbrojeń, kolejne państwa mogą wejść w posiadanie broni nuklearnej (Japonia, Południowa Korea, Niemcy, Iran, Egipt),
– ogromne ruchy migracyjne ludności z oziębiających się obszarów północnych ku południowi.

   Scenariusz zawarty w Raporcie Pentagonu jest tylko jedną z wielu prognoz wpływu globalnego ocieplenia na oblicze naszego świata, lecz z całą pewnością jedną z najbardziej pesymistycznych, a zarazem zbudowanych na podstawie solidnych naukowych przesłanek.

   Na zakończenie warto nadmienić, że Raport Pentagonu stał się inspiracją dla twórców filmu "Pojutrze", co nie oznacza jednak, że hollywoodzka wizja katastrofy klimatycznej może być dobrą ilustracją rzeczywistego tempa i przebiegu procesów klimatycznych w "czarnym scenariuszu".

-----------
Źródła:
Peter Schwartz, Doug Randall, An Abrupt Climate Change Scenario and Its Implifications for United States National Security, October 2003
Forum Akademickie nr 12/2001, Halina Bykowska Klimat się oziębia


Odcinek poprzedni: Skutki globalnego ocieplenia
Odcinek następny: Efekt motyla

Komentarze (2)

Zapisz się do RRS feed tego komentarza

Pokaz/Ukryj Komentarze

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

Powered by Azrul's Jom Comment for Joomla!
busy
 
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl