Śladami polnych chwastów

Zielone okulary

   "Niedługo to nawet szkodniki i chwasty będziecie chronić" – powiedział mi kiedyś znajomy, sceptycznie nastawiony do moich działań w kierunku ochrony mokradeł – z jego punktu widzenia nikomu niepotrzebnych, bezproduktywnych bagien. Nie pomylił się ani trochę. Turyści odwiedzający Muzeum Łąki w Owczarach, prowadzące między innymi program ochrony chwastów polnych, też pukają się w głowę i utwierdzają w przekonaniu, że ekolodzy to jednak niebezpieczni wariaci.

czytaj dalej…
 

Głód niehamsunowski

Szlachetne zdrowie
ilustr. Anna Fudyma/pinezka.pl

    Przekonałam się do głodowania, ale dopiero po pięciu latach zdobyłam się na to, żeby pomysł wcielić w czyn. Zaczęłam od jednego dnia. Było to straszne przeżycie. Nie jadłam CAŁY DZIEŃ, a nawet noc. Rano chwiejąc się wstałam z łóżka i popędziłam do kuchni. Ale byłam z siebie dumna. W końcu odważyłam się na nie byle co.
czytaj dalej…
 

Zmiany klimatyczne cz. I. Rzut oka w przeszłość


Rzut oka w przeszłość

    Nie od dziś docierają do nas za pośrednictwem mediów prognozy zmian klimatycznych, jakie w najbliższym czasie nastąpić mają na Ziemi. Najczęściej, w kontekście procesów zanieczyszczających powietrze, mowa jest o globalnym ociepleniu, powodowanym przez efekt cieplarniany. Od czasu do czasu, zwłaszcza gdy mroźna i śnieżna zima przeciąga się na marzec albo nawet kwiecień, lub też trafi się wyjątkowo chłodne i deszczowe lato, pojawiają się głosy, że to jednak nie ocieplenie nadchodzi, a kolejna epoka lodowcowa.

czytaj dalej…
 

Z pamiętnika fizyka kwantowego (1)


ilustr. spinelli /pinezka.pl

Przypałętał mi się jakiś kot pod drzwi. Darł paszczę. Wziąłem go do siebie, przecież nie jestem bez serca.
Wydaje mi się, jak tak mu się przyglądam, że to kot Schrödingera. Jakiś taki półżywy.
 

Ilustrowała: spinelli
 

Być zielonym, to nie jest proste...

Zielone okulary
ilustr. Joanna titeux/pinezka.pl
   ...śpiewał o sobie muppet Kermit. To prawda, bycie "zielonym" wymaga pewnej elastyczności, ale jest łatwiejsze, niż może nam się wydawać.
   Ratowanie Ziemi to ambitne zadanie, takie, które mnie, niezaangażowanej w politykę zwykłej Ziemiance, wydawało się herkulesowym wysiłkiem, zarezerwowanym dla najtęższych głów ze sfer nauki i polityki, albo radykalnych organizacji, takich jak Greenpeace czy Friends of the Earth. Moje postępowanie świata nie zmieni, myślałam sobie, mogę co najwyżej zagłosować na Zielonych w następnych wyborach.
czytaj dalej…
 

Gra w Żółte Trójkąty


    Nie da się ukryć, że byłam wtedy pijana. Początkowo zamierzałam ukryć zarówno ten fakt, jak i to, że jestem kobietą i to dość młodą, żeby zyskać na wiarygodności w oczach czytelników. Mam nieodparte wrażenie, że występując jako zagraniczny szpakowaty naukowiec byłabym potraktowana poważniej. Ale sęk w tym, że trzeźwy mężczyzna, choćby miał pięć Nobli, nie ma żadnych szans zobaczyć tego, co ja zobaczyłam tamtego wieczoru.

czytaj dalej…
 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl