Sierpień 2009
autor: Maria Rożniakowska
Chilijskie wina
Na dystansie ponad 1000 km między IV regionem de Coquimbo, a IX de la Araucania tysiące hektarów łagodnych stoków i słonecznych dolin wyściełanych jest malowniczymi połaciami winnic. To właśnie tutaj miliony winorośli znalazło idealne warunki, aby każdego roku na nowo obrastać zdrowymi i dorodnymi owocami, z których od pięciu wieków wyrabia się wyborne i coraz bardziej doceniane w świecie wino. Mimo to przeciętny Chilijczyk wie o winie tyle co przeciętny Polak o Chile. Czyli niewiele.
czytaj dalej…
|
Kwiecień 2009
autor: Grzegorz Owca
Wino - moja pasja
Do najbardziej znanych szczepów, z których wytwarza się wina białe należą: Sauvignon Blanc, Chardonnay, Pino Gris czy Riesling. Z gron takich szczepów jak Cabernet Sauvignon, Merlot, Pinot Noir czy Syrah (Shiraz) powstaje najczęściej wino czerwone. W większości regionów starego winiarskiego świata winiarze uprawiają także swoje rodzime, endemiczne szczepy, z których wytwarzają niejednokrotnie wyśmienite wina.
czytaj dalej…
Grudzień 2008
autor: Magda Brzeska (współpraca Kalina Wojciechowska)
Święta po szwedzku
Lubię święta Bożego Narodzenia.
To jasne – stwierdził Lasse – wszyscy je lubią.*
Szwedzkie dzieci mają wiele powodów, by lubić Boże Narodzenie: radosna atmosfera, atrakcyjne dekoracje, prezenty i wspaniałe świąteczne potrawy.
czytaj dalej…
Grudzień 2007
autor: Beata Szczechura
Co wypada zjeść w kościele
czyli historia candy cane
W siedemnastym wieku istniał już prekursor dzisiejszych biało-czerwonych laseczek. Pierwowzorem były dużo skromniejsze białe cukrowe pałeczki. Ponoć odpowiedzialnym za zmianę kształtu był opiekun chóru ze słynnej Katedry Św. Piotra i Najświętszej Marii Panny w Kolonii, który w 1670 roku rozdał cukierki dzieciom biorącym udział w żywych szopkach, by zajęte pałaszowaniem smakołyku, siedziały cicho w czasie długich ceremonii.
czytaj dalej…
Wrzesień 2007
autor: Beata Szczechura
Pinezka i fabryka czekolady
Istnienie czekoladoholizmu, czyli uzależnienia od czekolady, jest poddawane przez naukowców w wątpliwość. Może zamiast badać procentową zawartość w czekoladzie kofeiny, teobrominy, anandamidu i innych substancji uzależniających, uczeni powinni uważniej przyjrzeć się zwiedzającym fabrykę czekolady?
czytaj dalej…
Styczeń 2007
autor: Joanna Titeux
Kraj Saary
Stary dowcip mówi, że jeśli się chce, by z nieba zamiast deszczu padały frytki, należy spuścić bombę atomową na Wielkopolskę. Przetłumaczony na niemiecki, dowcip nadal śmieszy – pod warunkiem, że Wielkopolskę zamienimy na kraj Saary. Tutaj też trudno wyobrazić sobie obiad bez ziemnego jabłka, zresztą – narodową potrawą tubylców jest Dibbelabbes, rodzaj gigantycznego placka ziemniaczanego.
czytaj dalej…
Listopad 2006
autor: Maria Rożniakowska
Kuchnia chilijska
Jeśli ktoś liznął choć trochę kuchennych umiejętności, znajdzie tutaj wszystko. Wspaniałe ryby (od łososia po wieloryba ;) – tubylcom ryby... śmierdzą!), owoce morza (machas z parmezanem – rozkosz dla podniebienia), dorodne warzywa i owoce (również te dla nas egzotyczne), argentyńska wołowina, drób, cudowny miód, mleko (ale już nie sery, choć ostatnio wypatrzyłam bardzo dobry... z Urugwaju), migdały, wszelkiego rodzaju orzechy, przyprawy – u nas prawie nieosiągalne, tutaj śmiesznie tanie (np. szafran).
czytaj dalej…
Lipiec 2006
autor: Beata Szczechura
Najlepszy hot pot na świecie
Tydzień temu zadzwonił do nas Hong Liang: – Przyjeżdżam do Chongqing i zabieram was na najlepszy hot pot w mieście! Spotkajmy się w sobotę po południu. Wypijemy herbatę, porozmawiamy. Stolik zarezerwuję na piątą.
czytaj dalej…
|
|
<< Początek < Poprzednia 1 2 Następna > Ostatnie >>
|
|
JPAGE_CURRENT_OF_TOTAL |
Komentarze do artykułów
Czym pomalować pudełko po butach? Czy farba akrylowa wystarczy?
Świetne zabawy... Bardzo przydatna stronka
Nr. 1 to repelenty przeciw malarii najelpiej Mugga lun jeżeli nie dostaniecie tego w najgorszym wypadku Autan
Zamek w Sobkowie... tak... tereny piękne, ale w restauracji jedzenie było nieświeże... I niestety jakiś nieprzyjemny człowiek z kręconymi włos...
haha, dobre
nie mogla bym tak sprzatac. przeciez skoro masz dzieci a pod lozkami nie sprzatasz to wiesz ile tam moze byc kurzu a ty i twoje dzieci oddychacie tym....