Walentynkowa kolacja po francusku

Kuchmarzenie

   Trochę się obawiam, że tytuł może odstraszyć moje wierne czytelniczki. Zapowiedź brzmi tak, że można spodziewać się właściwie tylko ostryg, pasztetu z gęsich wątróbek i bażantów.
   Moja ulubiona francuska kolacja skomponowana jest z prostych składników przyrządzonych tak, abyśmy zamknąwszy oczy z łatwością wyobraziły sobie, że jesteśmy w modnej restauracji w Paryżu, ubrane w elegancką sukienkę i szpilki, a nie w domowych pieleszach, w kapciach i najwygodniejszych dżinsach.

   Przygotowania zacznijmy od kurczaka z Alzacji – na to danie trzeba poświęcić około 45 minut.

Poulet au Riesling
(kurczak w Rieslingu)

1 kurczak
2 szklanki Rieslingu (najlepszy byłby wytrawny z Alzacji, skąd pochodzi to danie)
1 marchewka, 2 cebule i 2 ząbki czosnku, pokrojone w kostkę
gałązka tymianku, 2 gałązki zielonej pietruszki i listek laurowy
3/4 szklanki śmietanki kremówki
2 żółtka
masło
około szklanki małych pieczarek (kapelusze do 3cm)
sól morska
pieprz biały

Kurczaka obsmażam na maśle ze wszystkich stron (w dużym głębokim garnku i pod przykrywką) tak, aby skórka stała się złota i chrupiąca. Dodaję zioła i warzywa i smażę jeszcze kilka minut. Całość zalewam winem, przykrywam i doprowadzam do wrzenia. Przykręcam gaz i duszę na małym ogniu około 45 minut (lub dłużej, jeżeli kurczak waży ponad półtora kilograma). W tym czasie przygotowuję sałatkę, gotuję młode ziemniaki i podaję zakąskę.

Pieczarki smażę na maśle. Ugotowanego kurczaka wyjmuję z garnka i kładę na eleganckim talerzu. Sos, w którym się dusił, przecedzam i przelewam do małego garnka. W osobnym naczyniu mieszam śmietankę i żółtka. Dodaję odrobinę gorącego sosu (powoli, w przeciwnym razie żółtka się zetną) i mieszam. Całość wlewam do garnka z sosem i gotuję, aż zgęstnieje. Doprawiam solą i pieprzem. Na koniec dodaję smażone pieczarki.

Sosem polewam kurczaka tak, aby pieczarki znalazły się wokół dania. Na ten sam talerz kładę młode ziemniaki, polewam je sosem. Resztę sosu podaję w sosjerce.
   Do dania podaję typową zieloną sałatkę z sosem vinaigrette, który ze względu na technikę przygotowania zasługuje na odrębny artykuł.

Sałatka francuska z sosem vinaigrette

1 sałata maślana, umyta i poszarpana na kawałki
oraz następujące składniki według uznania:
sałata kędzierzawa (niekoniecznie)
francuska zielona fasolka szparagowa (ugotowana i schłodzona)
garść trybuli
pęczek siekanego szczypiorku (koniecznie)

Sos
1 łyżka musztardy Dijon
ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
sól morska
2 szalotki
biały ocet winny bądź biały ocet balsamiczny
oliwa z pierwszego tłoczenia (najlepiej nicejska lub toskańska)

Szalotki zalewam octem i odstawiam na 10 minut. Dzięki temu nie będą ostre, a ocet stanie się słodki.
Na dnie miski do sałaty mieszam drewnianą łyżką czosnek i sól na jednolitą masę. Dodaję odrobinę musztardy Dijon i nadal mieszam, aż utworzy się gładka pasta. Odcedzam szalotki, dodaję ocet ustawicznie mieszając. Na koniec dodaję oliwę z pierwszego tłoczenia. Do sosu dodaję sałaty, fasolkę, marynowane szalotki, trybulę i szczypiorek, wszystko dokładnie mieszam.
Sałatka ta jest znacznie lepsza niż taka przygotowana naprędce.

   Jako zakąskę (podawaną dla zabicia czasu, gdy z niecierpliwością oglądamy gotującego się kurczaka) zamierzałam zaproponować alzacką tartę cebulową. Plan uległ zmianie, kiedy zorientowałam się, że mnóstwo przepisów na taką tartę znajdziecie w internecie. Zastąpiłam więc ją małżami, które ku mojemu zdziwieniu okazały się bez problemu dostępne nawet w mniejszych sklepach. Poniższy przepis nie pochodzi z Francji, Belgii czy Holandii, gdzie małże są podobno najlepsze w Europie. Te małże jadłam w Oslo i muszę przyznać, że były lepsze niż najsłynniejsze małże z Brukseli. Przekonajcie się sami.

Małże z koprem włoskim

1 kg małży
1 cebula
masło
sól wymieszana z odrobiną mielonych ziaren kopru włoskiego
1 koper włoski
1 mała marchew
1 por
1 szklanka białego wina
1 łyżeczka szafranu
2 łyżki śmietanki
zielona siekana pietruszka do posypania

Drobno posiekane warzywa smażę na maśle w dużym garnku. W podgrzanym winie moczę szafran. Do duszonych warzyw dodaję małże i mieszam. Zalewam szafranowym winem i przykrywam. Kiedy wszystkie małże otworzą się (danie najlepiej przygotowywać w garnku z przezroczystą pokrywką), dodaję śmietankę i znowu mieszam. Posypuję pietruszką tuż przed podaniem.

   Na deser proponuję szarlotkę z Alzacji przygotowaną według przepisu Joanny. Moja będzie podana à la mode z lodami waniliowymi. W końcu będę w kapciach i w szortach w moim domu w Teksasie, a nie w paryskiej restauracji. Przynajmniej taką mam nadzieję.


Zdjęcia potraw z archiwum autory


Zobacz też:
Romantyczna kolacja walentynkowa
Przez żołądek do serca... i nie tylko. Afrodyzjaki.

Komentarze (2)

Zapisz się do RRS feed tego komentarza

Pokaz/Ukryj Komentarze

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

Powered by Azrul's Jom Comment for Joomla!
busy
 
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl