Wodzirej

Wodzirej

Pewni ludzie tak potrafią się ustawić,
że dyktują swoim bliźnim, w co się bawić.
W co się bawić, jak się bawić i jak pląsać
i ten bliźni nie ma prawa się nadąsać.

Nie jest ważne, czy krok słuszny, czy nie słuszny,
w korowodzie naród musi być posłuszny,
więc gdy taki KTOŚ przypadkiem weźmie kota,
to się pewnie wciąż w bezsilnej złości miota.

Trudno bowiem jest KTOSIOWI fakt ten strawić,
że to kot  s a m  decyduje w co się bawić.
że kot  s a m  zadecyduje o terminie
i sam kończy, kiedy mu ochota minie.

To przyprawia wtedy KTOSIA o nerwicę,
krew uderza mu do głowy i na lice,
nie ma mowy o godności czy o wstydzie,
facet krzyczy: – Chodź tu, kocie!
I kot idzie.
Z podniesioną dumnie głową i ogonem
ten kot idzie.
Tylko   w   c a ł k i e m   i n n ą  s t r o n ę.

A ja tylko ubolewam nad tym stanem,
gdy KTOŚ lubi aż tak bardzo czuć się   p a n e m.
Gdy wybierać zatem przyjdzie mi ochota
to ja w roli wodzireja – wolę kota.

  {jos_sb_discuss:9} 

Komentarze (0)

Zapisz się do RRS feed tego komentarza

Pokaz/Ukryj Komentarze

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

Powered by Azrul's Jom Comment for Joomla!
busy
 
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl