Mogłem odejść pierwszy

Mogłem odejść pierwszy

nie powiedziało ani słowa to wesołe miasteczko
za parkiem. żadnego przepraszam że jest za głośno
że śmieją się dzieci a ulica nadal była pełna ludzi
nikt nawet nie zatrzymał się na minutę ciszy
i szczekały psy, trąbiły autobusy
jakaś pani kupowała bez kolejki. haftowane serwetki
wisiały na sznurze i bawełniany golf leżał jak ulał
wszystko było takie współczesne. bez zmian
kręciła się ziemia, grało radio, rodziło się dziecko

jakbyś wcale nie umarła ze strachu że odejdę pierwszy


{jos_smf_discuss:Wibracje}

Komentarze (0)

Zapisz się do RRS feed tego komentarza

Pokaz/Ukryj Komentarze

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

Powered by Azrul's Jom Comment for Joomla!
busy
 
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl