Mewy (czytając Czechowa)

Mewy (czytając Czechowa)

A gdy mewy i albatrosy
odbiją się od płaskości i banału
z rozpostartymi skrzydłami
podążą za marzeniami
w przestworza
pozostaną tu tylko brzydcy
nudni trywialni

Spojrzą po sobie
taak –
samiśmy tu
choć oko wytężysz
ptaka lotnego nie widać
ziemska nasza dziedzina
a krok ciężki
taak –

I powie w końcu brzydki
nudny trywialny
– no to chodź
odpowie brzydka
nudna trywialna
– no to pójdę
życie ich brzydkie
nudne trywialne
dzieci ich brzydkie
nudne trywialne

Lecz czasem
spojrzą sobie w oczy
i w oczach brzydkich
nudnych trywialnych
zapłonie świat.

 8.5.2002

Jeżeli ktoś nie ma pod ręką Czechowa, to wyjaśniam:
W "Mewie" wśród spełnionych i niespełnionych artystów występuje nauczyciel Miedwiedienko, który w swojej przyziemności pamięta, że z 23 rubli na miesiąc musi utrzymać siebie, matkę i rodzeństwo, a potem i żonę. Jego syn nie umiera w tragiczno-romantycznych okolicznościach, jak dziecko Mewy, przeciwnie, Miedwiedienko ciągle pyta o jego zdrowie i dba o nie – jak to trywialne!
A przecież potrafi iść do Maszy wiorsty na piechotę...
{jos_sb_discuss:11}

Komentarze (0)

Zapisz się do RRS feed tego komentarza

Pokaz/Ukryj Komentarze

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

Powered by Azrul's Jom Comment for Joomla!
busy
 
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl