Florida local news

... czyli Floryda przez pryzmat wiadomości lokalnych.


   Centralna Floryda, okolice Orlando. Miasto Disney Worldu, turystycznej Mekki środkowej Florydy. Jest 11 wieczorem, jeden ze zwykłych wieczorów tygodnia. Na dworze parno, duszno i gorąco, pomimo późnego wieczoru. Środek lata, koniec lipca... w bogatej w faunę i florę Florydzie zaczynają się telewizyjne wiadomości lokalne.

   Jeśli jesteś na urlopie, usiądź wygodnie... jeśli tu mieszkasz, te wiadomości są zwyczajną dawką informacji w tej turystycznej miejscowości.

Głos z telewizora:
Proszę Państwa, wczorajszy lot w kosmos był sukcesem. Aczkolwiek NASA zauważyła odpadający kawałek od zbiornika paliwa. Ale nie ma co się martwić, inżynierowie mówią, że bez tego kawałka astronauci mogą bezpiecznie powrócić na ziemię 7 sierpnia.

Komentarz sprzed telewizora:
Wczoraj było naprawdę rewelacyjnie, jedna minuta startu i parę godzin oczekiwania. Ale dla tej jednej minuty warto było wstać o 5 rano, aby zająć dobre miejsce widokowe. Aby później posiedzieć na trawie, w palącym słońcu i wśród towarzyskiego zgromadzenia, tak jak my usiłującego przetrzymać upał, raz na zewnątrz, raz wewnątrz samochodu z klimatyzacją. Zatem była to dawka niezapomnianych odczuć i wrażeń typu: temperatury, spalin, oglądania rekinów, prezentacji sprzętu fotograficznego i teleskopów oraz, co najważniejsze, spektakularnego startu promu.
   Jedna minuta bezdechu widzów, ogień, zygzak w górę, huk i znikający punkt. Jedni wyznawali miłość austronautom głośno krzycząc, inni w zadumie i z zazdrością myśleli o locie. Do tych drugich należałam ja!

 


Wiadomości ciąg dalszy.. a więc powróćmy na ziemię.

Głos z telewizora:
Drodzy Państwo, dziś mamy drugi dzień, w którym nie pada deszcz. Jest to drugi dzień po trzydziestu pięciu, w których były znaczne opady deszczu.

Komentarz sprzed telewizora:
Znaczne – to znaczy, że codziennie po godzinie 14 zaczyna się urwanie chmury. Deszcz, nie wiadomo jak i skąd, zaczyna padać, pomimo słońca. Deszcz jest ciepły, ale potrafi skutecznie zachlapać oczy na rowerze. Więc nie można zapominać o goglach na nos, najlepiej takich do nurkowania!

Głos z telewizora:
Temperatury średnio dziennie dochodzą do 35°C, w nocy spadają do 28°C, wilgotność około 80%. Mamy sezon huraganów. Prosimy pamiętać o zapasach wody, pożywieniu i zabezpieczeniu się przed wichurą. Obecnie mamy kilka zawirowań na Atlantyku, ale to małe sztormy.

Komentarz sprzed telewizora:
Uff, jak na razie można spać spokojnie. Niedawno zakręcił się Denis, narobił zamieszania, a po nim leciała już rozwścieczona Emilka. Dobrze wiedzieć, że huragany mają nazwy i zmieniają je w zależności od położenia. I tak – ten sam huragan na zatoce może być Davisem, a na oceanie zostanie przechrzczony na Daniela.

Ciąg dalszy wydarzeń pogodowych:
Prosimy wysłuchać relacji świadka, którego dwukrotnie strzelił piorun (dobrze, że nie szlag). Świadek:
 – strzelił we mnie, jak biegłem z samochodu do domu, my jesteśmy tacy szczęśliwcy. Mój pies został potrącony przez samochód, mój brat walnął się w głowę. A przeze mnie przeszedł piorun, niech pani tu spojrzy (świadek pokazuje znaczną szramę, idącą wzdłuż ciała).
Mamy też drugiego świadka, którego zaszczycił jasny piorun w domu. 26-letnia mieszkanka relacjonuje:
 – siedziałam przed komputerem, z moim małym dzieckiem i klikałam, nagle jak walnęło, jak zatrzęsło... nie wiedziałam, co się dzieje. Byłam oszołomiona! Spojrzałam za siebie, jakieś 2 metry ode mnie, a tam dziura od dachu do piwnicy!

Tutaj następuje fotograficzna relacja, jak piorun walnął i wyrąbał dziurę na przestrzał domu.

Komentarz sprzed telewizora:
Cholera, obadałam mój budynek i widziałam, że też nie ma piorunochronu! Mam nadzieję, że te pioruny, które strzelają nie wiadomo skąd i kiedy, walną ewentualnie krowę, która się pasie naprzeciw mojego okna na łące. Jasny piorunie, strzelaj gdzie indziej!
Poza tym przeczytałam w The Economist, że Floryda ma największe na świecie wyładowania atmosferyczne. Faktycznie, pioruny potrafią błyskać z częstotliwością parusekundową i kilka na raz.


Po pogodzie czas na lokalne wydarzenia:
Zaczniemy od tego, że w Volusia County znów pojawiły się rekiny. Dziś jedynie jeden z nich ugryzł rękę pewnemu kąpiącemu się turyście. Jednak przestrzegamy przed zbyt nieuważnym zażywaniem kąpieli w oceanie.

Komentarz sprzed telewizora:
Taaak, rekiny są zawsze treścią sporów plażowiczów, jedni uparcie twierdzą, że to delfiny i beztrosko siedzą w wodzie, drudzy przezornie wychodzą z wody. Wiarygodność potwierdzają strażnicy parków, którzy przed nimi ostrzegają. Rekiny zrobiły nam już inauguracje sezonu w marcu, wtedy mieliśmy okazję uczestniczyć w dysputach, czy to rekiny, czy to delfiny. Niedawno, bo przedwczoraj, rekiny postanowiły również pożegnać prom kosmiczny i umilić towarzysko ludziom czas.



Czas na ogłoszenia o zaginięciach.
Jak się dowiadujemy, ostatnio zniknął pewien mieszkaniec pobliskiej miejscowości, najpierw podejrzewano, że nie zażył dziennej dawki tabletek, ale na drugi dzień już sprostowano, że w jego stawku zamieszkał dwumetrowy aligator. Gada zbadano, czy w jego wnętrznościach nie pozostawił śladu ten poszukiwany. Śladów nie znaleziono, zatem powrócono do wersji, że poszukiwany jednak nie zjadł tabletek i zapomniał, jak się nazywa...

Komentarz sprzed telewizora:
Te aligatory mają taką miłą skórę, a takie są niemiłe dla ludzi. Na Florydzie grasują i krokodyle i aligatory, dwa te gatunki gadów różnią się budową i pewnymi cechami, choć niewątpliwie oba mają tak szerokie paszcze, że są w stanie pożreć człowieka, i czynią to też często... W tym roku, jak podano, pożarły lub poczyniły uszczerbek na zdrowiu 16 ludzi.

   Kiedy już wysłuchamy wiadomości zwierzęco-społecznych, możemy wysłuchać wiadomości społeczno-ludzkich. Wiadomości na różnych kanałach prześcigają się w sensacjach, jedną z najbardziej ulubionych wersji jest molestowanie seksualne – niezależnie od wieku czy miejsca zamieszkania znajdą się ludzie, którym zarzuca się akty podglądactwa, obłapiarstwa, a także dłuższego zatrzymania wzroku na dziecku. Takie jednostki oprócz kratek mogą pooglądać siebie w telewizji, jak również na lokalnych słupach i tablicach ogłoszeń. Z wielkim upodobaniem rodzice molestowanych dzieci rozwieszają podobizny oraz nawołują do linczu człowieka, któremu postawiono zarzut, choć jeszcze nie udowodniono. W wielu przypadkach udowodniono, że molestowania nie było, jedynie rodzic chciał znaleźć drogę do szybszej telewizyjnej sławy.
   Nie we wszystkich przypadkach jednak zarzuty są wymyślone. Floryda słynie z dużej ilości ukrywających się przestępców, zboczeńców i kryminalistów.  

   Po molestowaniu przystępujemy do obejrzenia relacji z miejsca morderstw, których tutaj jest niezmiernie wiele. W przestępstwach przodują Afroamerykanie, ludzie wytatuowani, ale trafiają się też porządni, na pozór, obywatele. Ludzie wytatuowani to niezwykle wielka grupa. Wręcz trudno znaleźć w zasięgu wzroku osobę, która nie posiadałaby tatuażu.

   W przerwie obejrzymy reklamę nieśmiertelnej Toyoty. To ulubiony samochód Amerykanów, bo to marka japońska, a Japończycy są bardzo staranni (wg opinii Amerykanów).

   Ale... wyłączmy już te wiadomości, jutro znów powtórzą to samo, tylko z innymi bohaterami.

   Najlepiej w ogóle nie włączać telewizora i wybrać się na oglądanie innej, prawdziwej Florydy.
   Środkowa Floryda i okolice Orlando mają bardzo bogatą faunę i florę. Wystarczy wejść do garażu, żeby tam już zetknąć się z wężem! Wyprosić takiego gościa z garażu jest niezwykle trudno. Trzeba ocenić, czy wąż jest jadowity, czy nie...  Autorka po ocenieniu sytuacji i zajrzeniu do niezastąpionej encyklopedii świata – google.com – wypędziła węża miotłą. Bardzo rozpowszechnioną metodą jest też wzywanie pogotowia zwierzęcego, które usuwa węża z terenu mieszkalnego, gołymi rękami albo z pomocą przyrządów.

   Po wyproszeniu węża z garażu, z powrotem wprowadzają się tam jaszczurki. Trzeba uważać, żeby tych płazów w różnych kolorach nie nadepnąć na przydomowej ścieżce. Są wszędzie – małe, szare, zielone, z pomarańczowym podgardlem. Ulubionym ich miejscem w okolicy autorki jest garaż oraz nadgarażowy dach.
   Więc wieczorową porą, kiedy już tak słońce nie pali i jeszcze nie widzieliśmy lokalnych wiadomości, wyruszamy na wycieczkę rowerową, napotykając po drodze żółwie pasące się na łące lub wystawiające głowy z piaszczystych nor. Żółwie lubią przebiegać przez ścieżkę, a wbrew pozorom nie są wcale takie powolne! Spotykamy żółwie i te piaskowe, o średnicy około 70cm, i te wodne, uprawiające zawody pływackie w przydrożnym stawie.

   Oprócz wodnych zwierzaków mamy też niedaleko intruzów wagi ciężkiej, czyli niedźwiedzie czarne. Te z upodobaniem maniaka powracają do miejsc, gdzie znalazły pożywienie, zwłaszcza słodycze. Winą za przybycie niedźwiedzia na teren mieszkalny obarcza się oczywiście ludzi, którzy nie posprzątali po weekendowym grillu lub pikniku, a te zapachy przyciągnęły niedźwiedzia. Ten gatunek zwierząt, pomimo że groźny, nieczęsto atakuje ludzi – zawsze jednak warto spoglądać w górę, jeśli posiada się drzewa...  bo właśnie tam misie lubią się chować.

   Drogi czytelniku, jeśli masz ochotę odwiedzić Florydę, przyjeżdżaj! Pamiętaj jednakże, że Floryda to świetne miejsce na wakacje wtedy, kiedy nie hula wiatr, czyli w sezonie od października do końca maja. Ale jeśli masz ochotę pohuśtać się, to zapraszam w sezonie huraganów – zwierzaków nie wywiewa, flora zazwyczaj też pozostaje na swoim miejscu (oczywiście do czasu, kiedy jej wiatr nie wykorzeni); ludzi jednak wywiewa, ponieważ moi sąsiedzi pouciekali stąd do swoich rodzinnych domów w Nowym Jorku.

   Ten słoneczno–porywisty stan, dobry na wakacje, nie jest jednak tak dobrym miejscem na stałe zamieszkanie... ale to już przecież inne wiadomości lokalne..  :-)



Kolaże: anetaHg

 

Komentarze (0)

Zapisz się do RRS feed tego komentarza

Pokaz/Ukryj Komentarze

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

Powered by Azrul's Jom Comment for Joomla!
busy
 
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl