Happy Easter Bunny Day

easter_bunny_zajawka.gif 

   Najsłynniejsze Easter Egg Roll organizowane jest co roku przez Prezydencką Parę w Białym Domu. W Wielkanocny Poniedziałek kilka tysięcy dzieci, pod okiem najlepszych agentów ochrony, ma okazję pobiegać po prezydenckiej trawie, dużymi łyżkami tocząc jajka do mety, przy której z nagrodami czeka Wielkanocny Króliczek.(...) W tym roku może być jednak mało świątecznie i nie wiadomo, czy impreza się w ogóle odbędzie.

   W wielokulturowych Stanach Zjednoczonych, gdzie Wielkanoc obchodzona jest tylko przez chrześcijan, wydawałoby się, że święto to będzie miało bardziej prywatny, religijny charakter. A jednak nie. Już na dwa miesiące przed Świętami zaczynają się wielkanocne wyprzedaże i promocje. Sklepy sprzedają wielkanocne słodycze zrobione z marshmallows (pianka z białek z duuużą ilością cukru i żelatyną): wściekle żółte kurczaczki, majtkoworóżowe i niebieskie króliczki oraz czekoladowe jajka. W tej samej tonacji kolorystycznej znajdziemy też figurki, pluszaki i innego rodzaju tandetne "durnostojki". Organizacje charytatywne zachęcają do zrobienia porządków w szafach – jakoś dziwnie jest to na rękę sklepom, które wiosenne kolekcje mają już na wyprzedażach.

   Jako że Wielkanoc zawsze jest w niedzielę i nie łączy się z dodatkowymi dniami wolnymi od pracy, jest częściej obchodzona przez ludzi mających dzieci. Chociaż nie ma tradycji święcenia pokarmów, to malowanie jajek może być świetnym sposobem na spędzenie czasu z dziećmi. Popularną zabawą jest też wielkanocne "polowanie na jajka" – Easter Egg Hunt. Plastikowe jajka, wypełnione cukierkami, czekoladkami lub zabawkami chowamy w trawie w naszym ogródku i dzieciarnia, wyposażona w wiaderka lub koszyczki, spędza niedzielny poranek na poszukiwaniach. Wygrywa oczywiście ten, kto nazbiera najwięcej jajek.
   Najsłynniejsze Easter Egg Roll organizowane jest co roku przez Prezydencką Parę w Białym Domu. W Wielkanocny Poniedziałek kilka tysięcy dzieci, pod okiem najlepszych agentów ochrony, ma okazję pobiegać po prezydenckiej trawie, dużymi łyżkami tocząc jajka do mety, przy której z nagrodami czeka Wielkanocny Króliczek. Tradycja ta datuje się już od 1872 roku, kiedy zabawy odbywały się wokół Kapitolu. Nie spodobało się to Kongresowi, który w 1877 roku zabronił traktowania terenów wokół Parlamentu jako placu zabaw – zawiedzione dzieci przyjął na swój trawnik Prezydent Rutherford B. Hayes. Od tego czasu nieprzerwanie, rokrocznie, tysiące rodziców z dziećmi bawi się wokół Białego Domu, gdyż impreza rozrosła się i oferuje więcej atrakcji dla dużych i małych miłośników wiosny. W tym roku może być jednak mało świątecznie i nie wiadomo, czy impreza się w ogóle odbędzie. Środowiska gejowskie, w ramach przetaczającej się przez USA batalii o prawa do legalizacji małżeństw homoseksualnych zapowiedziały, że stawią się tłumnie ze swoimi partnerami i adoptowanymi, bądź poczętymi in vitro pociechami, aby pokazać prezydentowi, amerykańskiemu społeczeństwu i… całemu światu, że są "zwyczajnymi" rodzinami. Wielkanocna zabawa może stać się okazją do politycznych przepychanek i manifestacji…

   Chociaż Amerykanie uwielbiają wysyłać sobie kolorowe kartki na każdą okazję, trudno tu kupić tradycyjną, wielkanocną kartkę. Tych religijnych jest bardzo mało i trzeba być bardzo ostrożnym, żeby staroświeckiej babci w Polsce nie wysłać kartki dla Afro-Amerykanów, gdzie Chrystus, owszem, ma białą szatę i chorągiew ale… jest Murzynem i na dodatek ma dredy. Komu nie zależy na religijnych, ma większy wybór kartek stricte wiosennych ze śliczną, soczyście zieloną trawką, krokusami, tulipanami i konewką. Na wielu są też oczywiście cukierkowe kaczuszki, kurczaczki i króliczki, ale i tu możemy mieć problem, bo niektóre mają tekst Happy Easter Bunny Day – Szczęśliwego Dnia Króliczka Wielkanocnego.

 easter_bunny.gif 


   Głównym posiłkiem w Wielkanoc jest obiad, jedzony wczesnym popołudniem, a jego podstawą – wielgachna, pieczona szynka, marynowana wcześniej w zalewie miodowo-goździkowej. Wielkanocnym hitem jest jednak przystawka, bliski odpowiednik naszych jajek faszerowanych, o niezbyt wielkanocnej nazwie Deviled Eggs – wbrew pozorom są to tylko bardzo ostro przyprawione, a nie diabelskie, jajka. Amerykanie zjadają ich nieograniczone ilości, zaś przy stołach toczą się dyskusje, czyj przepis jst autentyczny, bo każda pani domu ma swój własny. Na deser nie ma ani tradycyjnej baby, ani mazurków, za to są wielkanocne lukrowane ciasteczka, wycinane w kwiatki, ptaszki i króliczki.

   Święta trwają jeden dzień i już w poniedziałek idziemy grzecznie do pracy i szkoły, nie ryzykując bynajmniej nieoczekiwanego prysznica.
   Na szczęście nawet w Ameryce w kościołach śpiewa się radosne Alleluja!


Ilustrowała: spinelli/pinezka.pl

 {jos_sb_discuss:20}

Komentarze (0)

Zapisz się do RRS feed tego komentarza

Pokaz/Ukryj Komentarze

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

Powered by Azrul's Jom Comment for Joomla!
busy
 
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl