Ogłuchnąć w jeden dzień, czyli coroczny zlot motocykli w Daytona Beach


czyli coroczny zlot motocykli w Daytona Beach

zaj_daytona.jpg  
Nie ma chwili ciszy, ryk motorów towarzyszy nam już na autostradzie dojazdowej do miejsca zlotu. Jak się okazuje, dojazd trwa dodatkowo 1,5 godziny więcej niż zazwyczaj, zaparkowanie samochodu graniczy z cudem, i tymże cudem udaje się jednak zaparkować. Teraz już pozostaje zanurzyć się w hałasie silników pędzących motorów oraz tłumie stylowo ubranych motoromaniaków.


   Codzienny ryk motocykla sąsiada skutecznie budzi połowę osiedla – jak poranny budzik. Nic dziwnego, to Harley Davidson wyposażony w silnik typu V-twin – nie tylko o ciekawych parametrach technicznych, ale również o unikalnym odgłosie określanym jako potato-potato.
   Budzik osiedlowy jest jednym z niewielu, a co mają powiedzieć mieszkańcy Daytona Beach na Florydzie, gdzie właśnie odbył się tygodniowy zjazd motocykli – tysiące takich budzików! Co roku, do Daytona zjeżdżają się motocykliści z całych Stanów na przeróżnego typu dwukołowcach, a niekiedy nawet trzykołowcach. Oczywiście, najwięcej jest harley-maniaków z rumakami o wyrafinowanych konstrukcjach, o najprzeróżniejszych parametrach technicznych silników.

   Nie ma chwili ciszy, ryk motorów towarzyszy nam już na autostradzie dojazdowej do miejsca zlotu. Jak się okazuje, dojazd trwa dodatkowo 1,5 godziny więcej niż zazwyczaj, zaparkowanie samochodu graniczy z cudem – i tymże cudem udaje się jednak zaparkować. Teraz już pozostaje zanurzyć się w hałasie silników pędzących motorów oraz tłumie stylowo ubranych motoromaniaków.

   A jest co podziwiać – od długobrodych panów w wyszywanych skórzanych kamizelkach, z mozaiką dowcipnych napisów, po skąpo ubrane panie. Te stanowią atrakcję nie tylko wśród populacji męskiej. Trudno przejść obojętnie (w kraju, w którym widok tego typu jest rzadkością) obok dziewczyny mającej na sobie skórzane nogawki, które są jedyną częścią od spodni, a uzupełniają je fikuśne majtki. Na tyłkach o rozmaitych rozmiarach ten zestaw wygląda tragikomicznie.

zh_daytona.jpg


   Z kolei niektóre panie obsługujące stoiska z napojami wyskokowymi zamiast górnej części garderoby posiadają dwa wiatraczki przyczepione na sutkach, co ściąga do lad dzikie tłumy – niekoniecznie kupujących, również fotografujących. Niektóre ośmielone przez sprzedawczynie turystki w ramach szaleństwa pokazują swoje piersi publiczności, ku uciesze gapiów oraz ich kamer wideo i aparatów. Cóż, zabawa to zabawa, jednak później nikt nie powinien się zdziwić, gdy te zdjęcia ukażą się na setkach serwisów internetowych.
   Do ogólnego hałasu dołącza się muzyka z licznych estrad, z których muzycy starają się przekrzyczeć konkurencję i ryk silników. Jednak, jak się okazuje, na tych scenach nie muzyka stanowi główny element rozrywkowy, a skąpo ubrane dziewczyny wyginające się przy rurach oraz alkohole, lejące się (nie za friko) wprost do ust męskiej połowy tego zlotu.

   Trudno się w tłumie skupić na oglądaniu samych motorów, bo jednak okazuje się, że zazwyczaj motocykl stanowi nierozłączną całość z właścicielem. Nierzadko widzi się oryginalnie odzianych jeźdźców, w ubraniach dopasowanych do dizajnu motoru. Nie brakuje pań z dziećmi na różowych motocyklach, nieco roznegliżowanych chłopaków na motorach sportowych, starszych panów z przesłaniem wypisanym na motocyklu i promujących swoje poglądy. Największą atrakcję stanowią motory o unikalnych konstrukcjach oraz te ozdobione wyrafinowanymi artystycznymi grafikami. Te pojazdy stojące na parkingach przyciągają tłumy gapiów, fotografów, wideokręcaczy.
   Zresztą wszędobylskie aparaty fotograficzne i kamery wideo są na każdym kroku. Motocykliści, którzy mają prawo przejeżdżać przez główną ulicę, Main Street, jadąc robią zdjęcia gapiom na poboczach, ludzie z poboczy robią zdjęcia paradującym. Nie brakuje również profesjonalnych fotografów, obwieszonych wielkimi obiektywami i kilkoma aparatami – ci  stają wprost na ulicy, wybiegają przed motory i z determinacją zatrzymują pożądany obiekt, sprawnie namierzając "lufą" swoich modeli i ich pojazdy. Na szczęście, po tym dzikim wyskoku kulturalnie wyciągają swoje wizytówki i wręczają sfotografowanemu obiektowi z zaproszeniem, aby się zgłosił po imprezie (jeśli ma ochotę) po odbitkę ze zdjęcia. Większość profi fotografów bywa reprezentantami magazynów sportowych.

   Nie zabrakło na zlocie pamiątkowych stoisk z wszelkiego rodzaju gadżetami motocyklowymi. Zakupić można było dosłownie wszystko: fikuśne majtki, bieliznę, skórzane kamizelki lub kurtki, spodnie, okolicznościowe koszulki, po silniki i wszelkiego typu akcesoria motocyklowe, jak też sam motor, których wiele było wystawionych na sprzedaż. Dla spragnionych nie zabrakło również piwa w dużych ilościach (które można było pić tylko w wyznaczonych miejscach, a wychodząc poza ten teren trzeba było puszki lub butelki z alkoholem ubierać zgrabnie w papierowe tutki).

   Przez cały motocyklowy tydzień przyjezdni bawili się dosłownie wszędzie w okręgu 20 mil od Daytona Beach. Wiele campów wokół tego miasta nie tylko służyło noclegiem, ale również występami muzycznymi oraz dobrą zabawą w dzień i w nocy.
   Nie obeszło się bez przykrych incydentów – pomimo że media nagłaśniały wiadomość o tygodniu motocyklowym, apelując o ostrożność na drodze, motocykliści stawali się ofiarami na szosie, nie tylko z winy kierowców samochodów, ale i z własnej. No cóż, trudno było nie zauważyć na autostradzie pędzących na sportowych motorach chłopaków (tylko na tylnym kole!), zręcznie wyprzedzających samochody.

   Oprócz wielkiego hałasu, całej imprezie w tym nadmorskim, wakacyjnym miasteczku towarzyszyła dobra pogoda oraz świetna atmosfera. Ta impreza jest zapewne początkiem imprez motocyklowych, które corocznie odbywają się w całych Stanach. Największa z nich ma miejsce  w Milwaukee, w stanie Wisconsin, w samym sercu firmy Harley-Davidson – ale to już inna opowieść...


PS. autora  poleca -- > Orange county choppers


Komentarze (0)

Zapisz się do RRS feed tego komentarza

Pokaz/Ukryj Komentarze

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

Powered by Azrul's Jom Comment for Joomla!
busy
 
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl