Okrak emigracyjny stała zajawka

ilustr. spinelli/pinezka.pl
    Zapraszamy Czytelników – tych TU i tych TAM - do lektury (a także pisania do nas!) o życiu w dziwnej figurze – nie tylko retorycznej – jaką jest okrak emigracyjny.  

   Okrak emigracyjny. Być tu i być tam. Być tu i ciągle TAM. Porównuje się. Tęskni. Zostaje. Uczy się nowego języka, a właściwie nowych znaczeń tych samych rzeczy w nowym nieojczystym języku. A może są to różne rzeczy? Może chleb nigdzie indziej nie jest taki, jak TAM?
   Trzeba się wygadać od czasu do czasu. Ponarzekać, pośmiać się z czegoś, coś pochwalić. Się pochwalić. Na emigracji można na przykład nauczyć się robić chleb i twaróg, czym TAM pewnie nikt nie zawracałby sobie głowy. Chyba można i o takich rzeczach napisać?
   Albo o tym, ile się można dowiedzieć o naszym postrzeganiu postrzegania nas jako imigrantów. TU. Bo w końcu TAM i TU zamieniają się miejscami. A może te kierunkowskazy językowe tracą w końcu wartość?
Jak to jest na początku i jak po dłuższym czasie pobytu gdzie indziej?
   Zapraszamy Czytelników – tych TU i tych TAM - do lektury (a także pisania do nas!) o życiu w dziwnej figurze – nie tylko retorycznej – jaką jest okrak emigracyjny.

ilustr. spinelli/pinezka.pl


Joanna Titeux - Okrak emigracyjny
Jolanta Ordon Ziemlanski - Kartki z emigracyjnego pamiętnika, część 1 i część 2
Joanna Titeux - Pamięci mej gładki kamyk...

Komentarze (0)

Zapisz się do RRS feed tego komentarza

Pokaz/Ukryj Komentarze

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

Powered by Azrul's Jom Comment for Joomla!
busy
 
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl