Żelazny zestaw

Moda

  ilustr. Joanna Titeux Powiadają, że nie szata zdobi człowieka. Z pewnością jest w tym dużo racji, przecież modelki dlatego właśnie mają 2 metry wzrostu przy 40 cm w biodrach, że na nich każda, najbrzydsza nawet szata wygląda dobrze. Maksymę o szacie często przytaczają kobiety, które nie lubią zakupów, nie interesują się modą i nie chcą ciuchom poświęcać więcej czasu niż pół sekundy dziennie. Wbrew opinii wielu mężczyzn, takich kobiet jest więcej, niż można by się spodziewać po przeglądzie kolorowych magazynów kobiecych; znam nawet ekstremistki, które z admiracją myślą o powszechnych niegdyś w Chinach maoistowskich mundurkach. Rewolucjonistom oszczędzono porannych tortur decydowania o tym, co na siebie włożyć oraz dylematów przy dostosowywaniu stroju do okazji.

   Od kodu i ubraniowych konwencji nie da się uciec. Wystarczy wyobrazić sobie, że któregoś dnia tata zakłada ubrania mamy i tak zasiada przy rodzinnym stole. Albo szefa dużej firmy prowadzącego zebranie w stroju nastoletniego fana hip-hopu. Choć to przymioty charakteru najbardziej zdobią człowieka, ludzie tak cię piszą, jak cię widzą. Ubranie informuje o płci, wieku, a nawet zamożności czy rodzaju wykonywanej pracy. Zły wybór stroju miewa poważne konsekwencje i to nie tylko w sytuacji rozmowy o pracę. Garderobiane błędy biją także po kieszeni  podobno aż 8 proc. kobiet ani razu nie założyło najdroższej rzeczy, jaką mają, a 25 proc. ma w szafie ubrania, na których wciąż wiszą sklepowe metki.

   Antidotum na wszelkie wpadki i kosztowne niewypały jest tzw. żelazny zestaw.
   Powinny się w nim znaleźć: dwa komplety  żakiet ze spódnicą lub spodniami, bluzka, sweter, dwie pary butów, płaszcz, torebka, pasek, rękawiczki, sukienka lub komplet na wieczór/odświętne okazje.

   Najważniejsze części ubrania to żakiet i płaszcz, z tej prostej przyczyny, że przykrywają resztę. Bez względu na to, czy wolisz spódnicę czy spodnie, kupując kostium lub garnitur, wybierz uniwersalny, stonowany kolor (nie musi to być czerń), unikaj wzorów (chyba że bardzo drobne i nie rzucające się w oczy), kieruj się przede wszystkim jakością materiału – dobrze jest wybrać tkaninę o ciekawej fakturze. Wybierz najdroższy żakiet lub płaszcz, na jaki cię stać – ta zasada stosuje się także do reszty zestawu. Jakość widać i inwestowanie w nią się opłaca, bo ubrania dobre gatunkowo wolniej się niszczą i posłużą ci dłużej. Przykładowo: najlepiej, by spodnie były ze 100 proc. wełny lub 96 proc. wełny i 4 proc. lycry.
   Optymalna długość płaszcza to trzy czwarte; kolory  ciemnoszary, granatowy, czarny. Krój spodni powinien być klasyczny  nie mogą być za wąskie ani za szerokie. Najlepszą spódnicą jest prosta, sięgająca  kolan lub lekko za – to jest długość odpowiednia dla każdego typu sylwetki. Jeśli w spodniach lub spódnicy znajdują się szlufki, niezbędny jest pasek    bez niego ubranie wygląda tak, jakby mu czegoś brakowało. Sweterek lub bluzka powinny być z cienkiego materiału, np. kaszmiru lub jedwabiu, kolor może być dowolny, byle nie gryzł się z resztą stroju.

   Najtrudniejszym elementem zestawu jest sukienka. Najlepiej wybrać prosty, klasyczny fason  jako inspiracja mogą posłużyć zdjęcia Audrey Hepburn, zwłaszcza z filmu Śniadanie u Tiffany'ego. Kreacje Huberta Givenchy były najczęściej bez rękawów, ponieważ krótkie rękawy postarzają. Jeśli ramiona nie należą do twoich atutów, przykryj je tak modnym obecnie strojnym bolerkiem, etolą lub szalem. Im sukienka prostsza, tym bardziej ozdobne bolerko, np. cekinowe (obecnie cekiny są dużo lepszej jakości, niż w czasach, gdy kojarzyły się z damulkowatym bezguściem).

   Dwie pary butów to minimum; jedna para do pracy, druga na wyjście. Eleganckie Włoszki często noszą brązowe buty i torebki. Kolor brązowy wygląda w połączeniu z np. szarym bardzo chic, lepiej niż czerń, poza tym, wbrew pozorom, dobrze łączy się z wieloma kolorami. Zasada, że buty i torebkę powinno się kupować jako zestaw, odeszła do lamusa: idealnie dopasowane torebka i buty nie świadczą o dobrym guście.
   Warto więcej wydać na rajstopy/pończochy dobrej  marki – w tym sezonie najmodniejsze są szare i nieprzezroczyste.

   Być może niektórym taka garderoba wyda się nieco drobnomieszczańska i nudna. Bazując na tych kilku elementach i zmieniając dodatki możesz jednak tworzyć wiele różnych kombinacji. Ten podstawowy zestaw jest trochę jak rodzina, reszta ubrań i dodatków  niczym przyjaciele i znajomi. To miłe uczucie, gdy nasza rodzina dogaduje się z naszymi przyjaciółmi. Mając pod ręką żelazny zestaw, przestajesz się stresować, oszczędzasz czas i pieniądze.



Ilustr. Joanna Titeux/pinezka.pl

Komentarze (0)

Zapisz się do RRS feed tego komentarza

Pokaz/Ukryj Komentarze

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

Powered by Azrul's Jom Comment for Joomla!
busy
 
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl