Dziura w szosie


– Panie wójcie, na samym końcu osiedla jest ogromna dziura w środku szosy. Ona należy do nas?
– Należy.
– To dlaczego tej szosy nie naprawiacie?
– Nie możemy.
– A co przeszkadza?
– Ruch na szosie. Ciągle coś jedzie. Raz auto z mlekiem, zaraz auto z mięsem, potem Coca Cola, za nią Pepsi Cola, karetka pogotowia, no i wy się pętacie po tej szosie bez końca. Tak pracować nie możemy. Ciągle trzeba by było przerywać robotę.
– Ale przecież były już przykre wypadki.
– Były. Ale przez tych niezaradnych kierowców.
– Jak to? A ten 95-letni Słowik, który nigdy nie miał wypadku, rozbił cale swoje auto w tej dziurze.
– Pewno, że tak. Kto dziś jeździ maluchem? Przez 30 lat jeździć tym samym autem? Już czas żeby sobie kupił nowocześniejszy wóz. Nawet ten nasz szmaciarz jeździ już nowym Audi.
– Ale przecież wszyscy wiedzą, że to auto jest kradzione.
– Co mnie to obchodzi? Ja nie pracuje w policji. Nie moja sprawa.
– Więc nie będziecie łatać tej dziury?
– Nie.
– Ale przecież teraz nic nie robicie, więc co za różnica?
– Duża różnica. Są okresy bezrobotne. Zapłatę dostajemy. Ale nie denerwujemy się z powodu tej dziury. Zdrowie też coś jest warte.
– Jaka jest rada?
– Możemy tę dziurę powiększyć i pogłębić. Posadzimy tam drzewo.
– Ale wtedy już nikt nie będzie mógł wjechać lub wyjechać z osiedla. Przecież dwie ogromne topole stoją dokładnie po dwóch stronach tej dziury.
– To wytniemy te topole.
– I co dalej?
– Wtedy zrobimy rondo dookoła tej dziury z drzewem i auta będą już bezpieczne.
– To przecież ogromna robota. Nie prościej zasypać dziurę?
– Tak. Ale ta dziura istnieje już 10 lat i wszyscy kierowcy przyzwyczaili się do niej, że trzeba ją omijać. Jak ją zasypiemy, to ludzie nawet tego nie zrozumieją i będą zawsze omijać to, czego już nie ma. Więc po co to robić? A przy budowie ronda wszyscy będą widzieć, że coś zrobiliśmy, dostaniemy dużą premię i po skończeniu zastanowimy się, co zrobić z następną dziurą w szosie. A tych nie brakuje.
– Kiedy zaczynacie?
– Nie wiem. Problem jest z tym drzewem, które mamy zasadzić w tej dziurze.
Na kupowaniu drzew my się nie znamy.
– Czyli ta dziura w szosie pozostanie tak jak była?
– Zupełnie możliwe.

Rys. Tomasz Suwała

 
Rys. Tomasz Suwała

Tekst ukazał się w Magazynie Ilustrowanym "Głos Pruszkowa" Nr. 6, czerwiec 2007

Komentarze (0)

Zapisz się do RRS feed tego komentarza

Pokaz/Ukryj Komentarze

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

Powered by Azrul's Jom Comment for Joomla!
busy
 
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl