Balkony i tarasy - Okiem architekta

Lokum

Okiem architekta

   Wędrując w czasie wakacji uliczką małego miasteczka na południu Europy, obserwowałam zafascynowana życie toczące się na licznych tarasach i balkonach. Całe rodziny spędzały tam letnie popołudnia i wieczory, chroniąc się w cieniu parasoli, pergoli i innych daszków. Przyszła mi do głowy myśl, że przez co najmniej pół roku w Polsce taki sposób korzystania z balkonów też jest możliwy, tylko praktycznie nieznany.

   My pakujemy się całymi rodzinami i wyjeżdżamy "na grilla" pod miasto. Dlaczego tak się dzieje? Co powinien mieć dobry balkon, żeby nie stał się graciarnią? 

   Największym problemem jest przyzwyczajenie. Zarówno projektanci, jak i wykonawcy przywykli do wąskich i małych pseudobalkonów, oddzielonych od wnętrza domu jak najwyższym progiem. Dlaczego wąskich i małych? - bo takie są niewątpliwie tańsze, choć czasem patrząc na kilometry wijących się po elewacji budynku balkonów, mam wątpliwości czy tak jest faktycznie?

   Rodzi się w związku z tym pytanie: jakie wymiary powinien mieć sensowny balkon? Ano tyle, żeby moacute;c na nim ustawić stolik i krzesełka i móc przejść obok, czyli jakieś 1,2 m. Szerokość optymalna dla małego tarasu to 2 do 2,5 m.
   Często w nowobudowanych domach wielorodzinnych robi się ogromne tarasy nad garażami podziemnymi, które z oszczędności pokrywa się w całości płytkami ceramicznymi. Jeśli chcemy mieć duży taras, proszę bardzo, ale jeśli jest to pas szerokości 3 m i głębokości 6 lub więcej metrów, mamy w efekcie raczej spaloną słońcem patelnię, a nie miejsce wypoczynku. Takie tarasy sprawdzają się, jeśli są wykonane jako tzw. zielony dach, czyli z warstwą humusu ułożoną na specjalnym podkładzie. Oczywiście, nie muszę dodawać, że takie rozwiązanie jest drogie i wymaga od wykonawcy szczególnej staranności, a więc nie jest zbyt często stosowane.

   Wracając do rzeczywistości - szerokości tarasu czy balkonu raczej nie zmienimy, możemy jedynie zwrócić na to uwagę przy wyborze mieszkania, a potem skupić się na odpowiednim wykończeniu tego miejsca tak, aby zyskać dodatkowy letni pokój, a nie przyszłą graciarnię.
   Po pierwsze – musimy zadbać o podłogę. Dobrze wykonany balkon powinien posiadać odpowiednią izolację przeciwwodną, zapobiegającą przenikaniu wody w ścianę przylegającą do niego. Poza tym powinien być odpowiednio zaizolowany termicznie na styku ściany i płyty balkonowej, tak, aby nie powstawał w zimie mostek termiczny, powodujący przemarzanie ściany i w skrajnym wypadku wykraplanie się pary wodnej na jej wewnętrznej powierzchni.

przekrój balkonu
kliknij, aby powiększyć


   Z tarasem położonym nad pomieszczeniami mieszkalnymi sprawa jest jeszcze trudniejsza. Oczywiście, sposobów wykonania izolacji jest wiele. Generalnie obowiązują dwie techniki – klasyczna, polegająca na ułożeniu warstwy izolacji przeciwwodnej z folii, papy zwykłej bądź termozgrzewalnej nad warstwą ocieplenia lub też technika stropodachu odwróconego, polegająca na układaniu izolacji termicznej z odpornego na wilgoć materiału, np. styropianu ekstrudowanego, na warstwie izolacji przeciwwodnej. W tej drugiej technologii wykonuje się również wszystkie zielone dachy.

   Ponadto powierzchnia balkonu czy tarasu powinna posiadać minimum 0,5% spadku (zazwyczaj stosuje się nachylenie 1-2%) w kierunku zewnętrznej krawędzi, rynny lub wpustu odwadniającego. W przypadku wpustów każdy z producentów podaje ścisłe zalecenia, jak należy go osadzić, aby nie było przecieków wokół jego wlotu. Dodatkowo przy ścianie budynku izolacja przeciwwodna powinna być wyprowadzona co najmniej 10 cm ponad wierzchnią warstwę wykończeniową.
   Jeśli płytki ceramiczne będziemy kładli we własnym zakresie, musimy przypilnować, aby panowie kafelkarze nie uszkodzili powierzchni balkonu, jak i tego wywinięcia! W przeciwnym wypadku po kilku latach zaczną się problemy z zawilgoceniem ścian i przeciekaniem.
   Przy układaniu płytek należy zachować spadki, pozwalające wodzie na swobodnie spłynięcie, inaczej kałuże, tworzące się póżną jesienią na tarasie zamarzną, co odspoi kafle od podłoża. Z tego samego powodu ważne jest zastosowanie płytek mrozoodpornych i staranne wypełnienie fug odpowiednim elastycznym materiałem.

   Jeżeli nie mamy pewności co do jakości wykonanej izolacji przeciwwilgociowej, warto się zastanowić nad ewentualnym pokryciem powierzchni balkonu powłoką izolacji przeciwwodnej w płynie i dopiero na tę warstwę układać płytki.
   Zwróćmy również uwagę, co się dzieje na krawędzi balkonu czy tarasu. Bardzo często kafelkarze pozostawiają tam widoczny, niczym niezabezpieczony, pełny przekrój przez warstwy wykończeniowe nad płytą konstrukcyjną. Wygląda to wyjątkowo niechlujnie; jest to doskonałe miejsce na gromadzenie się wody i śniegu, w efekcie czego następuje stopniowe odspajanie się płytek. Porządny kafelkarz powinien przykryć te warstwy, aż do okapnika, rodzajem cokoliku z płytek.
   Jeśli balustradę balkonu stanowi pełna, murowana ścianka, to izolację przeciwwodną należy również wywinąć pionowo na jej płaszczyznę, inaczej z czasem woda przeniknie i ścianka zacznie nam pękać równolegle do płaszczyzny posadzki. 

przekrój tarasu
kliknij, aby powiększyć


   I tyle o izolacjach. Poza tym jeszcze słów parę o odgradzaniu się od wścibskich spojrzeń sąsiadów i ochronie przed słońcem.
   Niestety, często w nowobudowanych domach balkony sąsiednich mieszkań są od siebie oddzielone jedynie lekką ścianką. Wynika to oczywiście ze względów ekonomicznych, po prostu taniej jest wykonać jeden długi balkon niż kilka krótszych. Jeśli naszym zdaniem standardowe oddzielenie nie zapewnia dostatecznej intymności, spróbujmy najpierw wykorzystać jako izolację rośliny zielone, np. winobluszcz lub inne szybko rosnące pnącze, możliwe do hodowania w donicy, zamiast zastawiać sobie widok drewnianymi panelami, które nie dość, że mocno ograniczają możliwość oglądania świata za oknami, to jeszcze przeważnie wyglądają kuriozalnie i zupełnie nie pasują do elewacji budynku. Oczywiście, czasem gotowy panel jest jedynym sensownym wyjściem.

   Jeżeli chodzi zaś o zacienienie balkonu, to najlepiej zastosować rozsuwane markizy, mocowane nad krawędzią okien. Niestety, w wielu wypadkach nie można z różnych powodów ich zamontować. Wtedy pozostają klasyczne parasole.

   Na koniec wspomnę jeszcze o roślinach balkonowych. Jest ich wiele rodzajów, prawie w każdym czasopiśmie i na każdej ogrodniczej stronie znajdziemy mnóstwo porad, co i jak możemy uprawiać. Pamiętajmy jedynie, że dobierając rośliny, musimy kierować się również usytuowaniem balkonu względem stron świata.


Rysunki autory


Komentarze (1)

Zapisz się do RRS feed tego komentarza

Pokaz/Ukryj Komentarze

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

Powered by Azrul's Jom Comment for Joomla!
busy
 
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl