Monumentalne pejzaże Dynastii Song

O malarstwie chińskim

   Pejzaż chiński jako samodzielny gatunek malarski zaczął się rozwijać najprawdopodobniej już w czasach dynastii Tang (618 – 907), tym niemniej większą popularność zyskał w okresie Dynastii Song (960 – 1276). Od tamtej pory przez kolejne stulecia stawał się on coraz bardziej reprezentatywnym rodzajem malarstwa chińskiego.

   Zamiłowanie do tego rodzaju przedstawień wynikało w dużej mierze z filozofii taoistycznej i jej stosunku do natury. Według taoizmu natura jest początkiem i końcem ludzkiego istnienia, w niej także objawia się najwyższa harmonia regulowana działaniem dwóch przeciwstawnych sobie sił: yang i yin. Te dwa pierwiastki stały się również podstawą chińskiego pejzażu malarskiego, będącego przede wszystkim obrazem  gór i wód (shan shui hua).
   Góra w tradycji chińskiej jest uosobieniem spokoju, niezmienności, wieczności, trwania, woda zaś stanowi całkowite jej przeciwieństwo – wyobraża bowiem ruch, zmienność, chwilowość i przemijanie. Nawet wizualnie góra i woda to elementy przeciwstawne, ale i uzupełniające się. Góra, której zbocza pną się wzwyż jest przeciwieństwem spadającego w dół wodospadu – tak samo jak  jej pionowe zbocza wobec horyzontalnej linii jeziora. Brak w obrazie jednego z tych dwóch składników czyni malowidło niepełnym, dziwnym i nieczytelnym.

   Wczesne pejzaże artystów takich jak Fan Guan (aktywny około 1000 r.), Guo Xi ( po 1000 - ok. 1090) i Li Tang (ok. 1070-1150) są bodajże najlepszymi przykładami ilustrującymi hołd składany naturze w czasach Północnej Dynastii Song (960-1127). Ich monumentalne prace do tej pory uchodzą za niedoścignione wzory pejzaży, w których  artystom udało się przeniknąć rzeczywistą naturę i za pomocą pędzla i tuszu wyrazić zjednoczenie z nią.

Fan Guan, Wędrujący pośród gór i strumieni    Pierwszy z całej trójki, Fan Guan, był gorliwym taoistą, niestroniącym jednakże od alkoholu. Sporą część swojego życia spędził w grotach góry Hua (hrabstwo Huayin w prowincji Shaanxi), którą według legendy miał odwiedzić sam Laozi. Przebywając w odosobnieniu, z dala od zgiełku miasta, Fan Guan całkowicie poświęcił się obserwacji natury. Owocem jego badań oraz kontemplacji był obraz pt. "Wędrujący Pośród Gór i Strumieni" – imponujących rozmiarów dzieło (206,3 × 103,3 cm), wykonane na jedwabiu za pomocą tuszu i delikatnych barwników.
   Trzy czwarte kompozycji zajmuje tu potężna góra porośnięta niskopienną roślinnością. Jedną czwartą – droga pośród pojedynczych skał i rzeka wraz ze spływającymi do niej strumieniami. Obie części, wertykalna i horyzontalna, wyraźnie odcinają się od siebie pustą przestrzenią, tj. parą wodną unoszącą się nad nienamalowaną, a jedynie zasugerowaną wodą. Umiejętność malowania "wody bez wody" była częstym chwytem artystycznym chińskich artystów, chodziło bowiem tylko i wyłącznie o oddanie wrażenia. Nadmiar kresek mógłby doprowadzić do przeładowania kompozycji i zachwiania w niej harmonii.  
   Potęga natury, którą Fan Guan starał się wyrazić w swoim dziele, byłaby jednak mniej czytelna, gdyby nie dwie malutkie postaci wędrujących  pasterzy i ich czterech towarzyszy – osiołków. Cała, ledwie dostrzegalna grupka  wyłania się na drodze, po prawej stronie kompozycji. Równie słabo widoczne są pawilony mieszkalne umieszczone na jednym z zboczy niewysokiej skały wznoszącej się po prawej stronie obrazu, tuż nad drogą. Domy, ludzie i zwierzęta, mimo ich niewielkich rozmiarów, zostały namalowane z niezwykłą drobiazgowością i precyzją, którą najlepiej śledzić pod lupą.

    Drugi z wielkich trzech mistrzów, Guo Xi, pochodził z prowincji Henan. Swoją karierę zaczynał od malowania dużych ekranów i ścian cesarskiego pałacu, czym zwrócił uwagę cesarza Shenzonga . Władca zachwycony talentem artysty wkrótce mianował go Nadwornym Malarzem w Akademii Malarstwa Hanlin. Do dziś najbardziej znanym dziełem Guo Xi jest dużych rozmiarów zwój wiszący (158,3 x 108,1 cm) pt. "Wczesna Wiosna". Malowidło zostało stworzone w 1072 roku.

Guo Xi, Wczesna wiosna
Guo Xi, "Wczesna wiosna"

   Niezwykłość tego obrazu zasadza się na pewnej grze wyobraźni, a co za tym idzie rozmaitych możliwościach oglądania tego, co zostało zawarte w zwoju. Artysta bowiem zastosował tu różne skróty perspektywy, które przy oglądaniu z bliska rozbijają obraz na pojedyncze fragmenty, a przy większym dystansie układają się w jeden niezwykły widok. Dla jednych będzie to osobliwie wykręcona w literę S góra, dla innych całe pasmo nachodzących na siebie skał, osnutych szalem z mgieł. Odmienność skojarzeń rodzi się dzięki temu, że Guo Xi podzielił zwój po przekątnej na dwie części. Dolny prawy narożnik artysta wypełnił wyraźnymi, ostrymi konturami budującymi strukturę skał, wodospadu i pawilonów umieszczonych na wzniesieniu po prawej stronie obrazu. Z kolei lewy górny narożnik zwoju pozostawił częściowo pusty, a częściowo zapełniony mgielnymi góro-chmurami i widmowym wodospadem.
   Te dwie części to jakby inne światy. Jeden bardziej rzeczywisty (lepiej widzialny), drugi niemal fantastyczny (za zasłoną mgieł). Pierwszy zamieszkały przez człowieka, drugi tajemniczy i odległy. Tym niemniej w obu rodzi się nowe życie. I tu, i tam nadchodzi wiosna rozkuwająca zamarznięte potoki i pokrywająca zielenią skały. Jedynie powykręcane stare cyprysy z rzadkimi igłami przypominają o przemijaniu i nieuchronnym końcu wszystkiego. Istotne, bo symboliczne znaczenie mają również namalowane sylwetki ludzi. Są to wędrowcy przeprawiający się przez most nad przepaścią (trzy figurki po lewej stronie, w jednej czwartej odległości od dołu obrazu) albo rybacy wychodzący na brzeg ze swych małych łódek (postać mężczyzny i kobiety z dwójką dzieci oraz postać mężczyzny, u dołu po lewej i prawej stronie zwoju). Niewielkie rozmiary osób mają przede wszystkim podkreślać potęgę natury, wobec której człowiek jest wielokrotnie bezbronny.   

   Trzeci z trójki wielkich mistrzów, Li Tang, podobnie jak jego poprzednik Guo Xi był malarzem nadwornym i podobnie jak tamten większość swojego życia związał z Akademią Malarstwa Hanlin, podlegającą cesarzowi Huizongowi. Po upadku Północnej Dynastii Song, artysta przeniósł się wraz całym dworem na południe kraju do nowej stolicy w Hangzhou, gdzie kontynuował tradycje akademickie.
   Jego potężnych rozmiarów malowidło na jedwabiu pt. "Wiatr w Sosnach Miriadowych Dolin" (188,7 x 139,8 cm) stało się najgłośniejszym dziełem artysty.

Li Tang, Wiatr w Sosnach Miriadowych Dolin
Li Tang,"Wiatr w Sosnach Miriadowych Dolin"

   Główny punkt kompozycji stanowi masywna, kanciasta góra, wyglądem przypominająca cztery postaci w profilu. Po jej obu stronach artysta namalował znacznie węższe skały, wyłaniające się z "chmurnomgielnych" oparów. Na jednym z bladych i cienkich szczytów, tuż po lewej stronie centralnego wzniesienia pojawia się napis: Namalowane Przez Li Tanga z Hoyangu, Wiosną, Roku Jia Zhen (1124). Oprócz wspomnianej góry i towarzyszących jej ostańców obraz szczelnie wypełniają zbocza kolejnych masywów skalnych porośniętych sosnami. Zewsząd spływają wodospady, których wody najprawdopodobniej łączą się w jeden strumień, widoczny po lewej stronie na dole obrazu.

   W przeciwieństwie do monumentalnych zwojów Fan Guana i Guo Xi, Li Tang "skrócił" dystans dzielący widza od namalowanych na obrazie elementów. Zieleniące się sosny, chropowate skały i spływające strumienie znajdują się jakby w zasięgu ręki oglądającego. Jedynie wiatru nie da się pochwycić, choć jest on wyczuwalny za sprawą schodzących do doliny mgieł lub chmur. Musi to być jednak delikatny zefir, ponieważ konary drzew zdają się być nieporuszone.

    Konfucjusz (551 – 479 p.n.e.) powiedział kiedyś, że mądry człowiek znajduje przyjemność w wodach, prawy zaś odnajduje ją w górach. Pejzaż chiński, który łączy w sobie "obie przyjemności", jest niejako wyrazem mądrości i prawości malującego go artysty. Jest on również, jak napisał w swym traktacie o malarstwie z 1117 roku Guo Xi,  poezją obdarzoną formami. Poezją, która niezmiennie będzie niosła te same treści, choć jej "słowa" za każdym razem będą układać się inaczej.


Poprzednie odcinki:
Przestrogi dla Dam Dworu
Między niebem a ziemią
Przez cnotę do nieśmiertelności
 

Następny odcinek: Święto Smoczych Łodzi

Zobacz też: Siła jadeitu, potęga brązu
Xi’an - w poszukiwaniu miejsc z baśni

Komentarze (1)

Zapisz się do RRS feed tego komentarza

Pokaz/Ukryj Komentarze

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

Powered by Azrul's Jom Comment for Joomla!
busy
 
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl