O jeden most za daleko

Biblionezka

Cornelius Ryan
O jeden most za daleko
A Bridge Too Far
Przekład: Tadeusz Wójcik
Wydawnictwo  Rebis, 2007
Liczba stron:  548

   Sposób, w jaki Cornelius Ryan opowiada czytelnikowi historię "Market-Garden", godzien jest najwyższego podziwu. Obrazowość opisów, zestawienie faktów i połączenie ich z ciekawostkami historycznymi oraz nierzadko doskonałym czarnym humorem (w którym, co istotne, nie ma taniego efekciarstwa), czyni pozycję O jeden most za daleko lekturą, z którą grzechem jest się nie zapoznać.


   Generał major Roy E. Urquhart w swojej książce ARNHEM wspomina ostatnią naradę w sprawie operacji "Market-Garden". Mówi o konieczności zajęcia atakiem powietrznodesantowym pięciu gigantycznych mostów. Dodaje, że mają one być zdobyte w stanie nieuszkodzonym. Piąty most budził jednak obawy generała porucznika Fredericka Browninga, zastępcy dowódcy alianckiej 1. Armii Powietrznodesantowej. Był to most usytuowany na Dolnym Renie w miejscowości Arnhem. Most decydujący o powodzeniu operacji...
   Urquhart cytuje ostatnią rozmowę, jaką odbył z marszałkiem Montgomerym. To właśnie jej fragment okazał się proroctwem na miarę Nostradamusa. Proroctwem, z którego powagi niewielu po 10 września 1944 roku zdawało sobie sprawę.

– Ile czasu potrzeba wojskom pancernym na dotarcie do nas? – zapytał Browning
– Dwa dni – padła riposta Montgomery’ego.
– Zdołamy utrzymać ten most przez cztery dni – odpowiedział Browning, ciągle wpatrzony w mapę, i dodał – Sądzę jednak, sir, że chyba idziemy o jeden most za daleko.

   Powyższe fragmenty, a także całą historię powstawania i realizacji największej operacji wojsk powietrznodesantowych i pancernych, jaka miała miejsce podczas II wojny światowej – "Market-Garden" – przedstawił ceniony korespondent wojenny, Cornelius Ryan, w kultowej książce O jeden most za daleko.

   Pozycja to o tyle ciekawa, że pisana w stylistyce reportażowej, jak to u Ryana, bogato ozdobiona ciekawostkami i faktami znanymi jedynie samemu autorowi. Oprócz wnikliwej analizy postępowań dowódców odpowiedzialnych za przebieg "Market-Garden" Ryan serwuje nam poruszającą opowieść o próbie obejścia niemieckich umocnień obronnych (linia Zygfryda), która to próba miała umożliwić wejście do Zagłębia Ruhry, i tym samym przyśpieszyć koniec wojny. Z pozoru genialny plan okazał się wielką pomyłką i zamiast zapewnić aliantom zwycięstwo, przyniósł gigantyczne straty – niemal dwukrotnie więcej ofiar niż podczas lądowania w Normandii.

   Sposób, w jaki Cornelius Ryan opowiada czytelnikowi historię "Market-Garden", godzien jest najwyższego podziwu. Obrazowość opisów, zestawienie faktów i połączenie ich z ciekawostkami historycznymi oraz nierzadko doskonałym czarnym humorem (w którym, co istotne, nie ma taniego efekciarstwa), czyni pozycję O jeden most za daleko lekturą, z którą grzechem jest się nie zapoznać. Polskich czytelników dodatkowo powinny zainteresować losy zmagających się z wrogiem pod Arnhem żołnierzy 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej pod dowództwem generała Sosabowskiego. To właśnie Polacy (oraz Brytyjczycy) otrzymali zadanie zdobycia mostu stanowiącego kluczową przeprawę przez Dolny Ren. Gdyby nie udało się przejść przez Ren – pisze Ryan – śmiałe uderzenie Montgomery’ego, którego celem było wyzwolenie Holandii, obejście linii Zygfryda i skok, jak z trampoliny, do przemysłowego Zagłębia Ruhry w Niemczech, zakończyłoby się fiaskiem.

   Z każdą kolejną stroną coraz bardziej zagłębiamy się w historii, poznajemy nowe fakty, po czym, zaskoczeni, uświadamiamy sobie, że o "Market-Garden" tak naprawdę niewiele wiedzieliśmy. W książce O jeden most za daleko Ryan zamieszcza między innymi fragmenty jedynego w swoim rodzaju wywiadu, który przeprowadził z generałem Eisenhowerem, późniejszym prezydentem USA. Z rozmowy jasno wynika, że stosunki Montgomery’ego z Eisenhowerem nie były najlepsze. Nie to jednak okazuje się być sporym zaskoczeniem, a słowa, które prezydent wypowiada na temat ludzi pokroju Montgomery’ego. Owa opinia po raz pierwszy została ujawniona w książce Ryana i stanowi nie lada smaczek. Zresztą zaledwie jeden z wielu.

   Na temat walorów pozycji O jeden most za daleko można by długo pisać. Dodam jeszcze tylko, że książka zawiera całkiem pokaźną ilość map i planów. Niektóre, podobnie jak szereg ciekawostek, nie były nigdzie wcześniej publikowane. I tak oto możemy zapoznać się nie tylko z klasycznym planem operacji "Market-Garden", ale również z sytuacją na froncie z dnia 14 września 1944, poznać plan von Runstedta dotyczący ewakuacji 15. Armii von Zangena, rozpoczętej 6 września 1944, czy zlustrować i przeanalizować plany rejonów ataków poszczególnych dywizji powietrznodesantowych.

   O jeden most za daleko to klasyk, który warto postawić na półce w prywatnej biblioteczce. Najkrótszą recenzją tej książki jest po prostu nazwanie ją – prawdziwą, i dodanie, że autor nie poszedł ani o jedno słowo za daleko, ani o jedno za blisko. Tym, którzy nie mieli jeszcze okazji pochłonąć (a słowo to jest tu jak najbardziej na miejscu) środkowej części trylogii Corneliusa Ryana, szczerze zachęcam do lektury.

***

   Książki Ryana to gotowe scenariusze hitów kinowych. Każdy z nich miał (i ma) ogromną widownię. O jeden most za daleko został sfilmowany w roku 1977 przez Richarda Attenborough. W rolach głównych wystąpili: Robert Redford, Sean Connery, Gene Hackman i Anthony Hopkins. 

Komentarze (1)

Zapisz się do RRS feed tego komentarza

Pokaz/Ukryj Komentarze

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

Powered by Azrul's Jom Comment for Joomla!
busy
 
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl