Igraszki z diabłem

Do zobaczenia

Igraszki z diabłem
Teatr Telewizji, 1979
Reżyseria: Tadeusz Lis
Występują: Marian Kociniak, Jerzy Kamas, Jan Kociniak, Magdalena Zawadzka, Marek Konrad, Krzysztof Kowalewski, Wojciech Pokora i in.

   Nadrabiając stracone lata, zakupiłam w księgarni zarejestrowaną na DVD adaptację sztuki Jana Drdy Igraszki z Diabłem. Spektakl ten (na który nota bene natrafiłam zupełnie przypadkowo) pochodzi z roku 1979 – dzięki nagraniu DVD można cieszyć się i teraz oglądaniem wyśmienitej sztuki w doborowej obsadzie. 

   Igraszki z diabłem (z czes. Hrátky s čertem) powstały w czasie okupacji niemieckiej (I wyd. czeskie w 1946, polskie w 1949), a ich prapremiera odbyła się w Stavovskim Divadle w Pradze w roku 1945.
   W Polsce spektakl ten został po raz pierwszy wystawiony przez Leona Schillera 13 października 1948 r. w Teatrze Wojska Polskiego. W ciągu 60 lat utwór pojawiał się na deskach polskich teatrów ponad 50 razy. W Teatrze Telewizji powstały dwa przedstawienia: w 1966 r. w reżyserii Władysława Jaremy oraz ten, który opisuję – w reżyserii Tadeusza Lisa.

   Głównym bohaterem historii jest Marcin Kabat, który wracając z wojaczki rozgląda się za miejscem do noclegu. Ponieważ włóczykij ten niczego się nie boi, trafia do Czarciego Młyna, gdzie nocą hulają diabły, które niejednego już chwata duszy pozbawiły.

   W tym samym czasie po lesie wędruje księżniczka Disperanda wraz ze służką Kasią. Obie marzą o poślubieniu pięknego księcia z bajki – dlatego też dają się przekupić Lucjuszowi, uroczej postaci z piekła rodem, i podpisują cyrograf – w zamian za męża zgadzają się oddać duszę diabłom.
   Odnosząc cyrografy do Czarciego Młyna, Kasia bierze Marcina za diabła i oddaje mu papiery. Marcin jednak przez swoją zbytnią zuchwałość przegrywa z doktorem Solfernusem (diabłem) cyrografy dziewic. Chcąc naprawić swój błąd wyrusza w towarzystwie Kasi do piekieł, do samego Lucyfera.

   Igraszki z diabłem są zbiorowiskiem smakowitych i pełnokrwistych postaci: Kasi, która dzięki Magdalenie Zawadzkiej, do złudzenia przypomina zuchwałą Baśkę Wołodyjowską; nieustraszonego Marcina Kabata, kreowanego przez Mariana Kociniaka, który choć czasem postępuje zbyt pochopnie, jednak umie oddzielić zło od dobra, a i diabła się nie boi; pustelnika Scholastyka (Wojciech Pokora), który zadziwiająco często poddawany jest pokusom, szczególnie ze strony pięknych kobiet; no i oczywiście Lucjusza, uroczego diabełka z przebiegłymi oczkami Marka Kondrata.

   Dużo humoru i ironii sprawia, że spektakl ten jest wyborny, w sam raz na wieczorny relaks. Miło  zobaczyć tylu wybitnych aktorów w tym lekkim repertuarze – aż się łezka w oku kręci, że teraz takie dziełka nie powstają.

Komentarze (5)

Zapisz się do RRS feed tego komentarza

Pokaz/Ukryj Komentarze

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

Powered by Azrul's Jom Comment for Joomla!
busy
 
}

info dla autorów

Szanowny Autorze, zapraszamy do współpracy z magazynem pinezka.pl. 
> Tutaj znajdziesz informację < dotyczącą warunków publikacji tekstów oraz współpracy z nami. 

Info i kontakt


 

Kontakt:  
{
logowanie dostępne tylko dla członków redakcji Pinezka.pl